Koronawirus

Jak teraz mamy czynne? Sprawdź nasze działania.

Pracujemy normalnie lecz z zachowaniem wskazówek bezpieczeństwa.

Śledzimy na bieżąco informacje o koronawirusie w Polsce i na Świecie, żeby zadbać o bezpieczeństwo zarówno klientów, jak i pracowników.

Unikaj skupisk ludzi i zachowaj bezpieczną odległość.

Zachęcamy do informowania się telefonicznie i ustalenia szczegółów, terminu naprawy oraz odbioru maszyn.

Oczywiście jesteśmy do Państwa dyspozycji.
Nasze godziny otwarcia od poniedziałku do soboty.
Życzymy zdrowia i zachowania spokoju

Interaktywna mapa koronawirusa na świecie

>> Najaktualniejsza mapa – dane w liczbach John Hopkins University <<

Choroba koronawirusowa (COVID-19) to choroba zakaźna spowodowana przez nowego wirusa, którego nie wykrywano dotąd u ludzi.

Wirus powoduje chorobę układu oddechowego podobną do grypy, z objawami takimi jak kaszel, gorączka, a w cięższych przypadkach – zapalenie płuc. Aby chronić się przed infekcją, należy często myć ręce i unikać dotykania twarzy.

Nowy koronawirus przenosi się głównie przez kontakt z zarażonymi osobami, które kichają lub kaszlą. Jest też przenoszony przez kropelki śliny i wydzielinę z nosa.

Koronawirus w Polsce

Koronawirus w Polsce.

Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie ogłosiła stan pandemii koronawirusa, szpitale na całym świecie pękają w szwach, a lekarze i pielęgniarki pracują po kilkanaście godzin na dobę, walcząc z dalszym jego rozprzestrzenianiem się. Jak obecnie wygląda sytuacja w Polsce?

Szybka reakcja rządowych organów.

Od połowy marca w naszym kraju zostały odgórnie zamknięte przedszkola, szkoły oraz uczelnie wyższe. Ponadto wprowadzono zakaz zgromadzeń osób i odwołano wiele wydarzeń sportowych i kulturalnych. Tak drastyczna reakcja wielu sceptykom wydawała się na początku lekką przesadą, lecz patrząc z perspektywy czasu, możemy śmiało powiedzieć, że miała swoje uzasadnienie. To właśnie dzięki tej kwarantannie obecna sytuacja epidemiologiczna w Polsce jest stabilna, a liczba zakażonych wzrasta dużo wolniej niż w innych krajach Unii Europejskiej. Ostatnimi czasu dobiegła do nas informacja z Włoch, z której wynika, że brakuje już respiratorów, a lekarze muszą podejmować dramatyczne decyzje dotyczące tego, kogo podłączyć pod sztuczne płuca, a komu pozwolić umrzeć.

Umieralność z powodu koronawirusa w Polsce.

Według oficjalnych statystyk publikowanych przez Ministerstwo Zdrowia umieralność wynosi trochę powyżej 1%. To bardzo dobry wynik plasujący polską służbę zdrowia w ścisłej światowej czołówce, ponieważ przeciętny odsetek umieralności w wyniku wirusa COVID-19 wynosi obecnie około 4%. Godna pochwały jest również postawa samych Polaków, którzy solidarnie stosują się do zasad kwarantanny i starają się nie wychodzić z domu bez potrzeby.

W jaki sposób można zapobiec zakażeniu się koronawirusem?

Przede wszystkim powinniśmy szczególnie dbać o higienę. Dokładne mycie rąk w ciepłej wodzie z dużą ilością mydła zabija większość wirusów i bakterii. Jeśli udało nam się kupić środki odkażające, to warto je także stosować. Unikajmy skupisk ludzi (szczególnie środków komunikacji publicznej). Jeśli już gdzieś jedziemy, to lepszym wyborem będzie nasz prywatny samochód, co przy obecnych, relatywnie niskich cenach paliwa wydaje się mocno uzasadnione. Warto także zadbać o dokładną dezynfekcję auta, którą wykonają dla nas profesjonalne warsztaty samochodowe. Szczególnie przydatne może okazać się ozonowanie samochodu, które bezlitośnie zabija bakterie, pleśń i wirusy.

Koronawirus w Chinach

Koronawirus w Chinach.

Pomimo tego, że sytuacja epidemiologiczna była w Chinach bardzo groźna i wszystko wskazywało na to, że wymknie się spod kontroli i pogrąży cały kraj jak to obecnie ma to miejsce we Włoszech, to władzom Państwa Środka udało się zapobiec takiemu biegowi wydarzeń. Dlaczego tak się stało i jakie możemy wyciągnąć z tego wnioski?

Panika jest naszym największym wrogiem.

Każdy kryzys lub czas niepokoju to sprawdzian dla solidarności społeczeństwa i zdrowego rozumu. Sprawdzian, który Chiny zdały celująco, ponieważ ich obywatele rygorystycznie stosowali się do zasad wprowadzonych przez chińskie ministerstwo zdrowia. Nie dochodziło tam też do tak kuriozalnych sytuacji, jak w Polsce, gdzie wybuchła wojna o papier toaletowy, a konsumenci momentalnie wykupili cały zapas makaronu, ryżu i żelów antybakteryjnych dosłownie opustoszając sklepowe półki. W Polsce nawet, gdy koncern PKN Orlen uruchomił produkcję państwowego środka odkażającego, to wielu nieuczciwych klientów zaczęło go masowo skupować w celach spekulacyjnych, próbując go później sprzedawać na portalach z lokalnymi ogłoszeniami z marżą wynoszącą nawet kilkaset procent. W ciężkich sytuacjach powinniśmy się wspierać, a nie próbować żerować na ludzkiej tragedii.

W jaki sposób Chiny poradziły sobie z koronawirusem?

Jeszcze zanim zdążyło się okazać jak bardzo groźny i zaraźliwy jest COVID-19, chińskie władze poddały kwarantannie obszar miasta Wuhan, całkowicie odizolowując go od reszty kraju. Zawieszona została całkowita produkcja, wstrzymano działanie placówek oświatowych, a ulice dosłownie opustoszały. Zaostrzono też przepisy dla powracających z zagranicy, którzy już na lotnisku byli badani na obecność koronawirusa i automatycznie poddawani kwarantannie lub leczeniu. Chińczycy bardzo szybko przestawili się na zdalny tryb pracy, a dzieciom i studentom wprowadzono e-learning. Podobne środki bezpieczeństwa wprowadziła Rosja, która to jeszcze w styczniu zaczęła zamykać swoje granice i obecnie z wyprzedzeniem buduje szpitale polowe, aby zapanować nad ewentualnym nawrotem wirusa.

Koronawirus we Włoszech

Koronawirus we Włoszech.

Tysiące śmiertelnych ofiar, konwoje wojskowych ciężarówek codziennie wywożących ciała zmarłych, dlatego, że zakłady pogrzebowe po prostu nie nadążają z kremacją i pochówkiem, a na cmentarzach brakuje już miejsc. Tak pokrótce można opisać ponure żniwo, które zbiera COVID-19 we Włoszech.

Niechlubna statystyka Włoch.

Włochy odpowiadają za prawie 18% wszystkich infekcji koronawirusem na całym świecie. Jeszcze do niedawna każdego dnia przybywało tam kilkuset chorych, teraz codzienna liczba nowych zarażeń zaczyna być wyrażana w tysiącach, a w całym kraju został ogłoszony stan kryzysowy i odgórnie została wstrzymana praca wszystkich fabryk. Działają jeszcze tylko zakłady o znaczeniu strategicznym. Włochy przodują też w liczbie zgonów spowodowanych koronawirusem. O ile na całym świecie liczba ta wynosi około 4%, to we Włoszech ten tragiczny współczynnik przekroczył już ponad 9%, a analitycy prognozują, że w najbliższym czasie będzie jeszcze gorzej. Nawet międzynarodowa pomoc humanitarna niewiele zmienia w obliczu włoskiej tragedii. Co zatem spowodowało tak lawinowy postęp epidemii?

Ambiwalentne podejście do zasad kwarantanny.

W połowie marca świat obiegło wideo przedstawiające szampańską imprezę, która odbywała się na jednym z włoskich osiedli. Na filmie widać było całe rzesze Włochów, którzy przy akompaniamencie głośnej muzyki tańczyli grupowo na swoich balkonach. Wielu z nich jawnie buntowało się przed odgórną kwarantanną, uważając ją za bezsensowną i wprost bagatelizując zagrożenie. Podczas gdy Światowa Organizacja Zdrowia zachęcała do pozostawania w domu i unikania skupisk ludzkich, to młodzi Włosi wesoło spędzali czas w barach i restauracjach, zdając się w ogóle nie zwracać uwagi na to, co dzieje się w Chinach. Nie pomagały żadne argumenty, a wirus po cichu rozprzestrzeniał się w zawrotnym tempie. Winę za to ponosi także włoski rząd, który zbyt długo zwlekał z wprowadzeniem stanu wyjątkowego i najprawdopodobniej po cichu liczył, że problem ich ominie.

Koronawirusy – pierwsze objawy, leczenie i zapobieganie wirusom

Koronawirusy – pierwsze objawy, leczenie i zapobieganie wirusom.

COVID-19 to ekstremalnie zaraźliwa choroba wywołana wirusem SARS-CoV-2 niosąca poważne zagrożenie epidemiologiczne. Pierwszy raz zdiagnozowano ją pod koniec 2019 roku i od tego czasu w zastraszającym tempie rozprzestrzenia się po całym globie.

Jakimi symptomami charakteryzuje się koronawirus?

Pierwsze dni po zarażeniu przebiegają u chorego całkowicie bezobjawowo, zazwyczaj dopiero po kilkunastu dniach jest on w stanie u siebie zaobserwować niepokojące oznaki. Należą do nich między innymi gorączka, kaszel mokry lub suchy oraz kłopoty z oddychaniem. Nieco rzadszymi objawami są bóle mięśni i gardła oraz biegunka. Z racji utajonego przebiegu infekcji tak ważne jest stosowanie się do 14-dniowej kwarantanny, której obowiązek poddania się nakłada Ministerstwo Zdrowia na wszystkie osoby, które miały bezpośredni kontakt z chorymi na COVID-19.

W jaki sposób koronawirus się rozprzestrzenia i jak temu zapobiegać?

Nosiciele wirusa są w stanie zarazić nas drogą kropelkową. Co to oznacza w praktyce? Infekcja przenosi się na kolejną osobę poprzez mikroskopijne cząstki śliny lub innych wydzielin z jamy nosowej, które w postaci mgiełki są rozpylane w powietrzu poprzez kichanie, kasłanie, a nawet mówienie. Dlatego tak niebezpieczne jest niezachowywanie odpowiedniego dystansu od siebie.

W jaki sposób leczyć koronawirus?

Na chwilę obecną nie ma jeszcze w pełni skutecznego leku ani szczepionki na tę chorobę, a chorym często podaje się eksperymentalne preparaty. Wirus bardzo często bezpośrednio atakuje nasze drogi oddechowe, co powoduje znaczne trudności z oddychaniem i jest szczególnie niebezpieczne dla ludzi starszych oraz osób z innymi problemami zdrowotnymi. Proces leczenia jest objawowy, co oznacza, że lekarze starają się łagodzić objawy choroby, odciążając tym samym nasz układ odpornościowy, który to sam ma za zadanie ją zwalczyć. Niestety w przypadku koronawirusa bardzo często jest niezbędne podłączenie pacjenta pod respirator, który ułatwia, a czasem wręcz umożliwia oddychanie chorym.

Koronawirus i zwierzęta domowe w samochodzie

Koronawirus i zwierzęta domowe w samochodzie.

Wielu z nas posiada jakieś zwierzęta domowe i obawia się, czy nasi czworonożni przyjaciele nie przenoszą wirusa SARS-CoV-2. Na chwilę obecną jasno możemy zawyrokować, że psy, koty i inne zwierzęta domowe nie przenoszą koronawirusa i nie powodują dalszego rozprzestrzeniania się epidemii.

Ryzyko związane z domowymi zwierzątkami.

Zwierzęta bezpośrednio nie przenoszą koronawirusa, ale nadal mogą w pewnym stopniu nas narażać. Główny Inspektoriat Sanitarny zaleca, aby odpowiednio się dezynfekować. Przed każdym kontaktem ze zwierzęciem oraz po nim powinniśmy dokładnie umyć ręce. To samo dotyczy się misek i pojemników, w których podaje się im jedzenie i picie, a także kocich klatek i kuwet oraz psich smyczy i obroży. Podczas zabawy z psem unikajmy przytulania się do niego i nie pozwalajmy mu się lizać.

Odpowiednie środki bezpieczeństwa podczas wyprowadzania zwierząt.

O tym, że z psem należy wyjść na spacer co najmniej dwa razy dziennie, wie każdy z nas. Jak zatem zabezpieczyć się przed zarazkami podczas wyprowadzania naszego czworonoga? Główną zasadą, do której musimy stosować się w takiej sytuacji nadal jest kwarantanna. Spacerując po „psich łączkach”, napotykamy innych właścicieli psów, którzy często są naszymi dobrymi znajomymi. Ważne jest jednak, by w tych trudnych czasach zachować szczególną ostrożność, bo nigdy nie wiadomo, kto może być nieświadomym nosicielem choroby. Na powitanie nie podawajmy sobie rąk i zachowajmy odpowiedni dystans – minimum 2 metry. Dzięki temu nadal będziemy mogli ze sobą swobodnie rozmawiać, a wirus nie będzie mógł nas zaatakować.

Co z kotami?

Jak bardzo trudne by to nie było, powinniśmy zadbać o to, by nasze koty nie miały możliwości wychodzenia z domu. Koty zawsze będą chodziły swoimi ścieżkami, ale postarajmy się, by te ścieżki znajdowały się tylko w obrębie naszego mieszkania. Dzięki temu znacząco ograniczmy ryzyko, bo nigdy nie wiadomo z kim kot ma kontakt poza domem lub czy nie zje jakiejś zainfekowanej padliny.

Koronawirus – dezynfekcja rąk, samochodu, mieszkania i biura

Koronawirus – dezynfekcja rąk, samochodu, mieszkania i biura.

Epidemia koronawirusa z dnia na dzień staje się coraz bardziej poważna. Kluczem do jej zatrzymania okazuje się walka z zarazkami oraz kwarantanna. W jaki sposób możemy zatem dołożyć swoją cegiełkę do wojny z wirusem?

Dbanie o higienę osobistą jest niezwykle ważne.

Naukowcy ostrzegają, że wirus przenosi się głownie drogą kropelkową, czyli za pomocą mikroskopijnych cząstek śliny i płynów ustrojowych zakażonego człowieka. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca dokładne mycie rąk w ciepłej wodzie z mydłem przez co najmniej 30 sekund. Bardzo pomocne mogą też okazać się środki przeciwbakteryjne i wirusobójcze na bazie spirytusu technicznego. Z racji obecnie trudnej sytuacji zaopatrzeniowej ich dostępność jest bardzo ograniczona, a ceny sięgają zenitu. Nawet państwowo produkowany środek bakteriobójczy Orlenu stał się swego rodzaju białym krukiem na stacjach benzynowych. Na szczęście sami możemy przygotować taki środek domowej roboty zgodnie z zaleceniami WHO. W tym celu będziemy potrzebować:

  • Mocnego alkoholu (może to być denaturat lub alkohol izopropylowy)
  • Gliceryny
  • Wody utlenionej
  • Wody destylowanej lub przegotowanej

Skażony alkohol techniczny powinno udać się nam kupić w wielu supermarketach i sklepach budowlanych, a w wodę utlenioną i glicerynę zaopatrzymy się w naszej lokalnej aptece. Następnie wszystkie powyższe składniki mieszamy razem w odpowiednich proporcjach (na 500ml gotowego płynu potrzebujemy 420 ml alkoholu, 25 ml wody utlenionej, 10 ml gliceryny i 45 ml wody destylowanej). Gotowy płyn przelewamy do butelki z atomizerem i od razu możemy używać.

Dokładna dezynfekcja naszego samochodu może uratować nas przez zachorowaniem.

Samochód jest obecnie najbezpieczniejszym środkiem transportu, ponieważ izoluje nas od otoczenia, ale należy go odpowiednio odkażać. Warto regularnie przecierać szmatką zwilżoną wykonanym przez nas wcześniej płynem bakteriobójczym kierownicę, klamki, deskę rozdzielczą i gałkę zmiany biegów. Dodatkowym bardzo przydatnym zabiegiem jest ozonowanie auta, które zabija bakterie, pleśń i wirusy, a jego wykonanie możliwe będzie z renomowanym zakładzie samochodowym. Sam proces jest szybki i nie obciąży mocno naszego portfela.

Koronawirus – jak działa tarcza antykryzysowa w Polsce?

Jak działa tarcza antykryzysowa w Polsce?

Gdy tylko zrobiło się jasne, że epidemia wywołana koronawirusem w Polsce poważnie zaszkodzi przedsiębiorcom, rząd przystąpił do intensywnych prac, które mają na celu załagodzić jego skutki.

Tarcza antykryzysowa dla przedsiębiorców.

Z dniem 26 marca 2020 roku do Sejmu trafiła ustawa o tarczy antykryzysowej. Składa się na nią kilka osobnych projektów ustaw, których łączna wartość szacowana jest na 212 mld złotych. Główną częścią składową, na którą czeka najwięcej przedsiębiorców, jest zwolnienie z konieczności płacenia składek ZUS na 3 miesiące dla osób samozatrudnionych oraz mikroprzedsiębiorstw zatrudniających do 9 pracowników. Kolejnym ważnym składnikiem, jest tak zwane postojowe, czyli zaświadczenie dla samozatrudnionych, osób będących na umowach o dzieło, zlecenie oraz zleceniobiorcach agencyjnych.

Państwo nie będzie chronić tylko przedsiębiorców.

Jednym z dodatkowych pomysłów związanych z tarczą jest ścisła kontrola cen pewnych kluczowych produktów zapobiegająca nieuczciwym praktykom ze strony rynkowych spekulantów. Dzięki temu nie musimy się obawiać, że nagle wzrosną ceny podstawowych produktów spożywczych oraz sanitarnych. Kolejną kwestią, która na pewno ucieszy wszystkich rodziców, jest zapewnienie dodatku wychowawczego w wymiarze 14 dni, jeśli jesteśmy zmuszeni do sprawowania opieki nad dzieckiem do 8 lat.

Obniżenie czynszu najemcom lokali w galeriach handlowych.

Informacja ta na pewno ucieszy wielu małych przedsiębiorców, którzy wynajmują powierzchnię użytkową oraz tak zwane wyspy w centrach i galeriach handlowych. Wstępny projekt zakłada obniżenie opłat o 90% do czasu ponownego otworzenia ogólnego dostępu do galerii handlowych.

W czasie kryzysu pamiętajmy o najważniejszym.

Cieszy to, że polski rząd poważnie podszedł do potrzeb przedsiębiorców i wszystkich osób dotkniętych kryzysem. Natomiast nie wolno nam zapominać o tym, jak poważnym zagrożeniem jest koronawirus. Nadal musimy przestrzegać obowiązkowej kwarantanny i jeśli nie jesteśmy do tego zmuszeni, nie narażać się na zakażenie wirusem, ponieważ nasze zdrowie zawsze jest rzeczą najcenniejszą.

Aktualne informacje dotyczące koronawirusa w Polsce i na świecie

Aktualności związane z koronawirusem.

Z dnia na dzień sytuacja związana z pandemią COVID-19 staje się coraz bardziej poważna. Media apelują o stosowanie się do zasad kwarantanny, nieopuszczanie domów bez potrzeby oraz wzmożoną ostrożność i szczególne dbanie o higienę osobistą, a mimo to ciągle słyszymy o rosnącej liczbie zakażonych i ofiar śmiertelnych. Co czeka nas w najbliższej przyszłości?

Koronawirus na świecie.

Dane statystyczne są zatrważające – na dzień 01 kwietnia na całym świecie odnotowano 911 308 przypadki zachorowań na koronawirusa i 45 497 ofiar śmiertelnych. Najgorzej jest we Włoszech, gdzie codziennie umiera kilkaset osób, a cały kraj został postawiony w stan najwyższego zagrożenia i obecnie mówi się o całkowitym wstrzymaniu pracy w zakładach produkcyjnych i fabrykach.

Koronawirus w Polsce.

Według informacji podanych przez Johns Hopkins University na chwilę obecną w Polsce jest 2 420 zachorowań i 36 ofiar śmiertelnych. Z dniem 25 marca polski rząd wprowadził ogólną kwarantannę dla wszystkich osób przebywających w kraju. Zgodnie z oficjalnymi zaleceniami powinniśmy wychodzić tylko i wyłącznie w przypadku koniecznej potrzeby takiej jak dojazd do pracy lub wizyta w sklepie. Kolejnym wyjątkiem jest działanie na rzecz wolontariatu związanego z walką z koronawirusem lub pomaganie osobom starszym i schorowanym. Reakcja rządu jest stanowcza, ale na razie przynosi wymierne efekty, hamując dalszy rozwój epidemii.

Światełko nadziei z Wuhan.

Pozytywne wieści płyną z Chin, gdzie epidemia koronawirusa została niemal całkowicie opanowana i według oficjalnych danych od kilku dni nie wzrasta liczba zakażonych. Kolejną pozytywną informacją jest to, że chińscy lekarze i specjaliści od chorób zakaźnych zaczęli ściśle współpracować z europejskimi organami władzy, dzieląc się swoimi doświadczeniami i pomagając walczyć z dalszym rozprzestrzenianiem się pandemii COVID-19.

Koronawirus – skąd się wziął?

Skąd wziął się koronawirus?

W grudniu 2019 roku świat obiegła informacja o wybuchu epidemii COVID-19 w Chinach. Wszystkie portale informacyjne podawały dane o rosnącej z dnia na dzień liczbie osób zarażonych i ofiar śmiertelnych, a od nowego roku do wiadomości publicznej zostały podane informacje o rozprzestrzenianiu się koronawirusa w Europie. Skąd zatem wziął się sprawca tej pandemii?

Geneza koronawirusa i jego pierwsza ofiara.

SARS-CoV-2 czyli wirus odpowiedzialny za obecną epidemię zaatakował po raz pierwszy 17 listopada 2019 roku. Jego ofiarą padł 55 letni mężczyzna mieszkający w Wuhan, miasta znajdującego się w środkowych Chinach. Po dziś dzień nie udało się ustalić oficjalnej przyczyny, w jakiś sposób doszło do zakażenia. Na chwilę obecną wstępnie przyjmuje się, że za rozprzestrzenienie koronawirusa odpowiadają nietoperze. Wydaje się to potwierdzać fakt, że pierwszym ogniskiem choroby było targowisko w Wuhan, gdzie handlowano zwierzętami (w tym także nietoperzami). Jednak w tym momencie jest jeszcze za wcześnie, by można było jednoznacznie stwierdzić, dlaczego wirus przeniósł się na człowieka i co dokładnie spowodowało wybuch epidemii.

Co robić, by się nie zarazić?

Najważniejszą kwestią jest zachowanie odpowiedniej higieny osobistej oraz izolacja społeczna nawet w przypadku, kiedy nie mamy podstawy, by posądzać siebie lub swoich znajomych o bycie zakażonym. SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się drogą kropelkową i jest przy tym niezwykle zakaźny, co widać po tempie, w jakim opanował świat. Jeśli to tylko możliwe, to unikajmy skupisk społecznych, nie witajmy się za pomocą uścisku dłoni i starajmy się zawsze zachowywać odpowiednią odległość (około 2 metrów) od siebie. Niezbędne zakupy róbmy najrzadziej, jak tylko się da. Warto też rozważyć skorzystanie z usługi dostawy produktów pod drzwi naszego domu i wszędzie płacić za pomocą płatności zbliżeniowych. Pieniądz papierowy to gigantyczne skupisko bakterii, którego używanie w obecnych czasach jest wręcz niebezpieczne.

Koronawirus – co to jest?

Czym jest koronawirus?

Koronawirus (znany także jako COVID-19) to choroba wywołana wirusem SARS-Cov-2, której pierwsze ognisko wybuchło w chińskim mieście Wuhan. Jest bardzo zakaźny, a walka z nim jest szczególnie trudna, gdyż przez pierwsze kilkanaście dni rozwija się on bezobjawowo. Co gorsza, bardzo łatwo rozprzestrzenia się drogą kropelkową, a jego komórki potrafią przetrwać nawet do 72 godzin.

Jakie są pierwsze objawy koronawirusa?

Najczęściej występującym objawem jest podwyższona temperatura i gorączka (występuje u 88% zakażonych), drugi w kolejności jest suchy kaszel (występuje u 68% zakażonych). Kolejnymi objawami są występujące u ⅓ chorych osób ogólne zmęczenie organizmu i mokry kaszel.

Co należy zrobić w przypadku rozpoznania u siebie pierwszych objawów infekcji koronawirusem?

Z powodu poważnego zagrożenia epidemiologicznego najważniejsze jest, by w razie podejrzewania u siebie infekcji nie wybierać się samodzielnie do lekarza pierwszego kontaktu, ponieważ grozi to zarażeniem osób postronnych i dalszym rozprzestrzenianiem się epidemii. Zgodnie z zaleceniami NFZ powinniśmy telefonicznie skontaktować się z naszym najbliższym szpitalem lub samemu przy użyciu własnego środka transportu zgłosić się do oddziału zakaźnego, gdzie zostaną podjęte dalsze kroki odnośnie leczenia. Przed podjęciem decyzji o udaniu się do szpitala powinniśmy zadzwonić na Telefoniczną Informację Pacjenta dostępną całodobowo pod numerem 800 190 590, gdzie konsultanci przeprowadzą z nami wnikliwy wywiad i udzielą odpowiednich porad.

W walce z koronawirusem najważniejsza jest kwarantanna i pozostanie w domu.

Niestety, obecna medycyna nie odkryła jeszcze lekarstwa ani szczepionki na SARS-Cov-2 dlatego, jeśli jest to możliwe, to stosujmy się do zaleceń WHO, pracujmy zdalnie i unikajmy kontaktu z innym ludźmi. Jeśli w czasie wybuchu epidemii COVID-19 przebywałeś za granicą w kraju, w którym są potwierdzone przypadki zachorowań, ale nie odczuwasz u siebie objawów infekcji, to powinieneś pozostać w domu, w izolacji od osób postronnych, jednocześnie bacznie obserwując stan swojego zdrowia. To samo tyczy się wszystkich osób, które były bezpośrednio narażone na kontakt z chorymi na koronawirusa. Od 15 marca, każdy, kto wraca z zagranicy, jest zobowiązany do poddania się 14 dniowej kwarantannie, a za nieprzestrzeganie tego zalecania grożą sankcje prawne.